Uważaj na siebie
Kto nie zna tego sloganu z czasów swojej młodości? Dla rodziców ten etap to prawdziwe balansowanie po linie. Z jednej strony staramy się uchronić dziecko przed całym złem tego świata, z drugiej chcemy dać mu trochę wolności i swobody. Pogodzenie tych dwóch rzeczy bywa naprawdę problematyczne. Stawianie granic wymaga sporej dawki dyplomacji, aby dobrze to rozegrać i aby nie stracić zaufania dziecka. Jako rodzice nie powinniśmy być jednak zbyt strachliwi, musimy ufać dziecku, a tym samym dać mu możliwość wykazania się dorosłym podejściem do pewnych spraw i odpowiedzialnością.
Reguły
Najlepiej będzie, jeśli wspólnie z synem czy córką ustalisz godziny powrotu do domu, które będą oczywiście odpowiednio dostosowane do wieku twojej pociechy. Ustalcie dokładny czas powrotu, którego dziecko musi się bezwzględnie trzymać. Pamiętaj też żeby dziecko, nawet 16 letnie nigdy nie wracało do domu samo - szczególnie wieczorem. Samotny nastolatek jest narażony na wiele niebezpieczeństw. Dobrze, żeby dzieci wracały grupą, aby miały zorganizowany transport. Możesz ustalić to wspólnie z rodzicami przyjaciół. Z pewnością znajdziecie dobre i bezpieczne rozwiązanie, korzystne dla wszystkich. Dzieci nie lubią tego typu rozwiązań jeśli odbiera je jedno z rodziców, niemniej jednak tu chodzi o bezpieczeństwo, o które w dzisiejszych czasach ciężko.
Istotną sprawą jest uświadomienie dziecku granic i wyjaśnienie mu, że nie robimy tego po to aby zrobić mu na złość tylko, że wynika to z troski i tego, że jako dorośli potrafimy przewidzieć potencjalne niebezpieczeństwa i zagrożenia. Jeśli jasno sprecyzujesz jakie będą obowiązywać reguły i dlaczego, wtedy masz duże szanse, że twoja pociecha będzie ich przestrzegać.
Wyrażaj zawsze jasno swoje obawy. Mów w ten sposób „Martwię się ponieważ...”. Jasny przekaz pomoże dziecku zrozumieć Twoje obawy. Musisz też być otwarta na kontrargumenty płynące z ust twojej pociechy. Uwierz w swoje dziecko, gdyż często jest tak, że dzieci są dojrzalsze i bardziej odpowiedzialne niż nam rodzicom się to wydaje.
Umowa
Z pewnością przypominasz sobie jakie umowy obowiązywały między tobą a twoimi rodzicami, kiedy to ty byłaś w wieku dojrzewania i pomału urywałaś się rodzicom ze smyczy. Być może wiedza ta pomoże ci w stawianiu granic swoim dzieciom. Być może na podstawie tego właśnie doświadczenia coś zmienisz, a coś zaczerpniesz jako wzór do naśladowania. Często za młodu powtarzamy sobie, że nigdy nie będę w taki czy inny sposób postępować z własnymi dziećmi. Jednak życie często weryfikuje te postanowienia. Jak to się mawia: punk widzenia zależy od punktu patrzenia. Młodość rządzi się swoimi prawami, które trzeba respektować!






