Abonament czy telefon na kartę?
Dla młodszych dzieci telefon na kartę będzie zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem. Wprawdzie wybierając taką opcję opłaty za połączenia są wyższe, niemniej jednak koszty ponoszone z tego tytułu są przejrzyste, a co za tym idzie łatwiej je kontrolować. Najlepiej uzgodnić z dzieckiem już na wstępie, że wy jako rodzice pokrywacie miesięcznie doładowanie na przykład w kwocie 50 zł, a jeśli dziecku ten limit nie wystarczy, to resztę kosztów musi ono pokryć z własnego kieszonkowego. Jeśli Twoja pociecha jest zdyscyplinowana możesz zaryzykować wybór telefonu na abonament. W najlepszym wypadku dziecko będzie potrafiło zaoszczędzić przysługujący mu limit minut czy sms-ów, w najgorszym otrzymasz gigantyczny rachunek.
Funkcje dla dzieci i młodzieży
Dobrą alternatywą jest wzięcie telefonu na abonament i wybór takich funkcji jak blokada numerów 0-800 czy blokada wysyłania sms-ów konkursowych na takie numery jak np.:7920. W ten sposób przynajmniej częściowo uchronisz się przed wysokimi rachunkami. Operatorzy telefonii komórkowej oferują także możliwość ustalenia górnej granicy rachunku, która nie może zostać przekroczona. W ten sposób uda Ci się zapanować nad rachunkami za telefon Twojej pociechy.
W jaki sposób łatwo o wysoki rachune
Dzieci nie interesują się kosztami związanymi z opłatami za połączenia telefoniczne czy tymi ponoszonymi wskutek pobierania dzwonków z internetu. Dzieci są przy tym jeszcze bardzo podatne na wszelkiego rodzaju oferty. Oto kilka przykładów:
- Dzwonki, loga i gry: Dzieci bardzo lubią wszelkiego rodzaju nowości jak dzwonki, loga, czy nowe gry na komórkę. Zarówno w gazetach jak i w telewizji można znaleźć wiele propozycji mówiących, że wystarczy wysłać sms, by dostać najnowszą grę czy dzwonek z piosenką ulubionego wykonawcy. Często niestety jest tak, że rzeczywisty koszt takiego sms-a znacznie przewyższa podaną kwotę.
- Reklama-sms: Wielu operatorów wysyła bez naszej zgody reklamowe sms-y oferujące dzwonki w bardzo atrakcyjnej cenie lub sms-y o treści „Ktoś, kto bardzo Cię lubi chce Ci powiedzieć coś ważnego. Zadzwoń na podany numer” - oczywiście koszty za tego typu połączenie są niezmiernie wysokie.
- Sms-y o treści matrymonialnej: "Witaj. Uważam, że jesteś wspaniałą osobą. Jeśli chcesz wiedzieć kim jestem wyślij sms na numer …”. Po otrzymaniu takiego sms-a powinna zapalić się nam czerwona lampka. Celem takiej wiadomości jest bowiem wzbudzenie w nas ciekawości, a tym samym skłonienie do udzielenia odpowiedzi. Najlepiej nigdy nie odpowiadać na tego typu wiadomości, ponieważ służą one tylko i wyłącznie wyciągnięciu pieniędzy z naszych kieszeni.
Warto uczulić dziecko na tego typu „naciąganie” i przestrzec przed kosztami jakie się z tym wiążą. Przez jeden czy dwa dzwonki, dziecko może pozbyć się swojego miesięcznego limitu jaki ma do wykorzystania. Być może podziała to na wyobraźnię dziecka i nauczy go gospodarowania pieniędzmi, a nam rodzicom rachunki telefoniczne nie będą spędzały snu z powiek.







