Kiedy dzieci się kłócą ...

Od wieków istnieje ten sam problem: dzieci kłócą się o zabawki. Zawsze zabawka, którą akurat bawi się koleżanka czy kolega, brat czy siostra będzie zdecydowanie atrakcyjniejsza od całej reszty. Takie konflikty są nieuniknione. Półtoraroczne dziecko nie umie jeszcze podzielić się zabawką z innym dzieckiem czy też się z nim wymienić za inną zabawkę. Dla półtoraroczniaka niezrozumiałe jest wymienianie się z drugim dzieckiem na huśtawce. Takich zachowań malec musi się dopiero nauczyć, a proces ten jest dość długotrwały. Podczas kłótni między dziećmi często dochodzi nawet do rękoczynów. W złości dzieci reagują przeróżnie – ciągną za włosy, kopią czy też drapią się wzajemnie. Rodzice nie tolerują takich zachowań bez względu na to czy ich dziecko jest tym bitym czy bijącym.

Odczekaj zamiast ingerować

Nawet jeśli nie jesteś do tego przekonana, to obowiązuje tu następująca zasada: małe dzieci muszą nauczyć się obchodzić z innymi dziećmi. Uczęszczanie dziecka do żłobka czy do przedszkola ma zbawienny wpływ na jego rozwój społeczny. W grupie dzieci uczą się przeróżnych zachowań, w tym także jak rozwiązywać konflikty. Początkowo nie wszystko jednak przebiega po naszej myśli. Dzieci nie od razu zaczynają bawić się wspólnie. Początkowo bawią się obok siebie lub też są nastawione przeciw sobie. Maluchy nie potrafią na zawołanie dostosować się do innych, dlatego dochodzi do rękoczynów. Co my, jako rodzice, powinniśmy zrobić w takiej sytuacji?

Najlepiej na początku się wycofać i bacznie obserwować rozwój wydarzeń. W większości wypadków okazuje się bowiem, że dzieci potrafią załatwić pewne sprawy między sobą i nasza ingerencja nie będzie konieczna. Jeśli dorośli zbyt szybko ingerują, kłótnia między dziećmi nabiera zupełnie innego znaczenia niż miała początkowo. Jeśli jednak, mimo długotrwałego konfliktu, żadne z dzieci się nie poddaje i nie odpuszcza, wtedy warto pomóc im rozwiązać konflikt.

Nie osądzaj lecz pocieszaj

Rodzice często nie są w stanie prawidłowo ocenić sytuacji, bo na przykład nie widzieli kto zaczął. Nawet jeśli jest zupełnie odwrotnie i rodzic doskonale wie, kto zawinił, to i tak lepiej powstrzymać się od wydawania sądów. Jeśli jesteśmy zmuszeni ingerować, to załatwmy to w ten sposób, że pokażemy dzieciom jak się dzielić. Powiedzmy, że najpierw bawi się jedno dziecko, potem odda zabawkę drugiemu. Tym samym należy dzieci pocieszyć, mówiąc im, że i na nich przyjdzie pora i w końcu dostaną upragnioną zabawkę. Jeśli natomiast zauważymy, że jedno z dzieci jest prowokatorem większości nieporozumień i jeśli problem notorycznie się powtarza, to trzeba się temu przyjrzeć głębiej i poszukać przyczyny.

Pytania na temat

Podyskutuj ze społecznością NetMama na temat:

"chodzik"

dziewczyny jak myslicie ... czy chodziki opozniaja chodzenie ? jak bylo w Waszych przypadkach ?

Od: madzia1330, 06.02.2012, 21:09, Odpowiedzi (23)

"ospa na życzenie.."

Co myślicie o zarażaniu dzieci specjalnie ospą wietrzną? słyszałam że teraz organizowane sa przyjęcia u dzieci ktore sa chore by reszta się …

Od: Madzika, 06.02.2012, 13:11, Odpowiedzi (22)